0

Już kolejny raz w naszym mieście spotkały się  muzykujące Rodziny z całej Europy. Łączy ich wielka pasja i zamiłowanie do  muzyki.

Europejskie Spotkania Muzykujących Rodzin po raz II odbyły się w Oławie 28 – 30 stycznia br. W tych dniach gośćmi były Rodziny z Polski, Rosji, Niemiec, Ukrainy i Białorusi. Wszyscy przybyli w bardzo licznym gronie, a niektórzy już drugi raz np. „Kurasie” z Lubziny, Patalongowie z Gostyni Śląskiej z zespołem „ Akord” i inni. Nie przyjechali tu, by rywalizować ze sobą, choć każda rodzina pragnie zaprezentować się jak najlepiej i dostarczyć wszystkim wielu wspaniałych przeżyć i niezapomnianych wzruszeń. O sukcesie tych spotkań świadczy licznie przybyła publiczność i liczne patronaty honorowe
Występom artystów towarzyszyła wystawa fotografii Zbigniewa Kordysa pt.”I Europejskie Spotkania Muzykujących Rodzin  – Oława 2010”, która można zobaczyć w Galerii „ Oko” Ośrodka Kultury w Oławie.


2

Już jakiś czas temu rozpoczęły się w naszym mieście planowane remonty i inwestycje drogowe.  Budowa obwodnicy miejskiej wraz z rondem na ul. Kutrowskiego  ma swoje plusy i minusy. Nowe rondo na pewno upłynni ruch pojazdów w kierunku Wrocławia,  a obwodnica odciąży część miasta od korków. Niestety, dopóki nie ruszy  drugi etap budowy,  jej trasa wytyczona będzie przez ul. Iwaszkiewicza – tuż obok Szkoły Podstawowej nr 8, by połączyć się dalej z ulicą Wiejską. Ulice – Zaciszna i Iwaszkiewicza stracą  miano ostoi spokoju.   Do końca października  potrwają prace nad ukończeniem przebudowy ul. Lipowej. Teraz odbywa się tam ruch jednostronny. Gdyby tego było mało, rozpoczął się odwlekany od 10 lat remont mostu na rzece Oława. Praktycznie więc wszystkie możliwe trasy w kierunku Rynku zostały zamknięte, a  ruch kołowy i pieszy bardzo utrudniony. Oława stała się jedną ślepą uliczką. Komu to zawdzięczamy? Czy oławskiej władzy , czy też może urzędnikom  z  Dolnośląskiej Dyrekcji Dróg i Kolei, a może jednym i drugim. Pytań jest wiele , tak jak  i odpowiedzi. Niestety, my szarzy obywatele nie mamy nic do powiedzenia. Miała być kładka dla pieszych na czas remontu mostu na Strzelnej, a mamy do wyboru błotniste wały i ciemny park. Kto robi remont wszystkich najważniejszych szlaków komunikacyjnych w jednym czasie? Kto stawia sygnalizację świetlną, która zamiast  pomagać, blokuje ruch. Bezmyślność, zła organizacja  czy brak dobrej woli lub współpracy między urzędami… Komentarze pozostawiam Panstwu.


2

Za kilka dni minie miesiąc od Dożynek Gminnych 2010, które w tym roku odbywały się w pobliskim Niwniku. Tegoroczna powódź i zadłużenie skłoniły Gminę do oszczędności. Rolnicy utracili swoje plony, wiele sołectw nie miało nawet z czego upleść dożynkowych wieńców.  Wydatki poniesione na organizację święta plonów zamknęły się kwotą  25 tys. złotych i trzeba przyznać, że była to najtańsza tego typu impreza w Gminie w ostatnim okresie. Najtańsza i na dodatek bardzo udana. Przede wszystkim wspaniała, rodzinna atmosfera , dobra organizacja i jedyna w swoim rodzaju publiczność. To wszystko złożyło się na sukces tego przedsięwzięcia